niedziela, 7 września 2014

Sok z czarnego bzu

Po raz pierwszy zbieram owoce czarnego bzu. Krzak rozkwitnął w cieniu bambusów. Urósł do dwóch metrów. Nie sięgam do wszystkich czarnych jagód. Resztę zostawię łaskawie ptakom. I zabiorę się do niedzielnej pracy w kuchni.

sobota, 6 września 2014

Pierwsza lekcja

Wróciliśmy w nocy do naszych Wattów. Nie ma rady, życie jest w nieustannym ruchu jak fale morza północnego. Spotkam się z lekarzem z Afganistanu, azylantem, który chodzi na kursy niemieckiego do mojej koleżanki i nudzi się niestety na lekcjach dla początkujących. Taka jest w naszym kraju procedura uczenia się języka dla uchodźców. Biurokratycznie ustalona, nie dopasowana do indywidualnych potrzeb lub znajomości. Afgańczyk ma bogate słownictwo, pisze bezbłędnie a ma problemy z niektórymi końcówkami przysłówków. Kto ich nie ma? 

piątek, 5 września 2014

Pogrzeb teściowej

Pochowamy teściowej na cmentarzu Luizy w Berlinie. Tam, w cieniu miejskiej autostrady, gdzie już wszyscy leżą i na nią czekali tyle lat: cieśla, introligator, pierwsza Luiza oraz druga, dołączyła dziś Eryka.

czwartek, 4 września 2014

Kredens teściowej

Kredens teściowej już parę lat temu został zlikwidowany, wysprzątnięty, wynoszony z mieszkania, które również zostało zlikwidowane, sprzedany, lub wyrzucony na śmieci, nie wiem - bo po przeprowadzce do domu starców niczego prawie z wyposażeń własnego mieszkania jej już nie było potrzebne.
Teraz czytam, że polskie słowo "kredyt" jest zapożyczeniem niemieckiego (lub francuskiego) "kredensu", że oba słowa pochodzą od łacińskich czasowników "credere" (credo) - wierzyć (wierzę) oraz "creditare" (credito) - silnie w coś wierzyć. Łacińska nazwa osoby, która udziela komuś pożyczki (kredytu) – "creditor" – zostało dosłownie przetłumaczone na polski jako "wierzyciel".
 Ale co do ma do pustego i nieistniejącego już kredensu teściowej?
Podobno w średniowiecznej łacinie słowo "credentia" oznaczało "wiara, zaufanie". Określano nim również spełnianie pucharu - to znaczy picie ze wspólnego pucharu obiegającego stół jako dowód na to, że wszyscy biesiadnicy sobie ufają. Później znaczenie słowa "credentia" przeszło na sam puchar, całą zastawę stołową, a z czasem – na miejsce, gdzie ową zastawę przechowywano (w zamknięciu). Paradoksalnie i wbrew pierwotnemu znaczeniu i słowa, i ceremoniału, przechowywanie naczyń stołowych pod kluczem stało się bowiem koniecznością, zwłaszcza we Włoszech, gdzie wśród członków znamienitych rodów rozpowszechnił się brzydki zwyczaj zatruwania pucharów ...

środa, 3 września 2014

na bakier

Nie jest to oczywiście słowo ortograficznie trudne. Może raczej leksykalnie. Bakierowanie czapki - nosić czapkę na bakier, nachylone do prawego ucha - był staropolskim zwyczajem wszystkich, od szlachty do chłopa.
Według Brücknera słowo pochodzi z niemieckiego Backbort (‘lewa burta’ w plecach sterownika).
To skąd się bierze potoczny dzisiejszy zwrot idiomatyczny być z kimś, z żoną np na bakier - czyli w niezgodzie?

wtorek, 2 września 2014

Autor

W najważniejszym niemieckim słowniku ortograficznym, tak zwanym Duden znajdujemy specjalną listę "ortograficznie trudnych" słów. Pod literą A wymienione jest słowo "Autor". Słowo pisze się tak samo po polsku, i ma identyczne znaczenie. Tylko po polsku piszemy małą literką, jeśli ten autor nie występuje na pierwszym miejscu, czyli początku zdania. Zupełnie nie kojarzę tu żadnego kłopotu poprawnej pisowni, ani w tym ani w tamtym języku. 

poniedziałek, 1 września 2014

175-ta manifestacja w Meldorfie

18:00-18:30 Südermarkt
manifestacja w Meldorfie na rzecz natychmiastowej rezygnacji z wykorzystania energii atomowej.
Z powodu małego jubileuszu dziś z ciastkiem oraz Hugo (napój musujący z czarnego bzu).